Guwahati-Tawang-Guwahati: W górę, w górę i na zewnątrz

Guwahati-Tawang-Guwahati: W górę, w górę i na zewnątrz

Teraz nie jestem zadowolony z dróg. To osobliwe przyznanie się do winy, ale taka jest prawda. Widzę drogi jako istoty stworzone z motywami handlowymi i wojskowymi, coraz częściej stawały się coraz szybszymi strefami, prawie jak ograniczone siedliska, w których obcokrajowcy, jak zwierzęta, dzieci i niezmotoryzowane pojazdy, nie są dozwolone. Podczas podróży drogowych nie dostaję kopnięcia z prędkościomierza, ale znajduję wsparcie z innych siedlisk, którymi porusza się droga - wioski, pola, lasy, wzgórza i rzeki.

Guwahati (Zdjęcie: Rajesh_India)

W drodze z Guwahati do Tawangistniała obfitość wszystkich tych elementów, aby podtrzymywać duchy. A potem, ponieważ podróżowaliśmy w miesiącu lutym, była premia w postaci śniegu. Była to podróż, która rozpoczęła się pomyślnie obok rzeki Brahmaputry, przeszła przez zielone równiny Assam, na wzgórza Arunachal - tę enigmatyczną część Arunachal, która leżąc na północno-zachodnim rogu Assam graniczy z Bhutan i Tybetu. Idąc w górę, spędziliśmy pięć dni na pokonaniu 500-kilometrowych kilometrów, a w drodze powrotnej do trzech, i spędziliśmy dwa dni w naszym miejscu docelowym, Tawang. Pojechaliśmy w Bolero, a tak naprawdę większość pozostałych pojazdów na trasie to Scorpios i Sumos. Siedziałem na przednim siedzeniu z kierowcą, co oznaczało, że miałem zapewnioną dobrą widoczność i mogłem zabezpieczyć od maszynisty fragmenty lokalnej wiedzy.

Zaczęliśmy od Guwahati w niezwykle nędzny poranek, przeszliśmy na północny brzeg Brahmaputry i podróżowaliśmy przez niemal nieprzerwanie uprawiany trakt - małe pola pokryte palmami, bambusami i bananami oraz przyjemne wiejskie domy z błota i bambusa, często ustępując taniej funkcjonalności cegły i cementu. Nasze pierwsze popołudnie poszliśmy szukać (i znaleźć) nosorożców w Parku Narodowym Orang i dotarliśmy do ciemnego Tezpur na noc. Ale następnego dnia wiele się zmieniło: trochę przed Tezpurem, skończyła się droga krajowa, podwójna droga ustąpiła miejsca pojedynczemu pasowi, lasy zaczęły pojawiać się z większą częstotliwością niż pola, a wzgórza opadały na horyzonty. To była cudowna chwila dla zatrzymania się na drinka przy tej zmianie, a my zatrzymaliśmy się na Park Narodowy Nameri przez dwie noce, by cieszyć się lasem, jego obfitym ptasim życiem i rzeką Jia Bhoroli, dopływem Brahmaputry. Czas spędzony w Eco Camp w Nameri był czymś więcej niż przystankiem, który zapadał w pamięć podczas raftingu rzecznego, lunchu piknikowego na wyspie w rzece, ryzykownej obserwacji dwóch dzikich słoni i piwa przy ognisku w godzinach wieczornych.

Park Narodowy Orang (fot. Jayanta Kumar)

W dniu, w którym opuściliśmy Nameri, strój Bodo nazwał bandę. Byliśmy w rejonie Bodo w Assamie i na autostradzie każdy sklep był zamknięty i nie było żadnych pojazdów cywilnych. Nasz kierowca - sam bodo i ekspert od negocjacji bandhów - czekał, aż konwój wojskowy minął i pojechał z nimi. Dał nam także kilka wglądów w złożony świat polityczny różnych organizacji Bodo. Bhalukpong, o godzinę wcześniej Nameri, gdzie kończy się Assam i Arunachal zaczyna się. Zmiana była dramatyczna: sprawdzono uprawnienia linii wewnętrznej, obowiązkowe dla wszystkich odwiedzających ten stan graniczny, a następnie rozpoczęto wspinaczkę; rzeka Jia Bhoroli została przemianowana na Kameng, a pierwsze buddyjskie flagi modlitewne zaczęły trzepotać na wietrze, rozpraszając ich błogosławieństwa. (Większość mieszkańców zachodniego Arunachala nazywa się Monpas i są to głównie buddyści.) W Arunachal droga to zazwyczaj seria zakrętów, czasem biegnących obok rzeki, a następnie wznosząca się w góry i z powrotem w dół. Minęliśmy niezwykłe środowisko: tropikalny las deszczowy z baldachimem wysokich drzew, na których wspinali się wspinacze, i gęste zarośla tworzące ciemność poniżej. Są to obszary z minimalnym ludzkim siedliskiem - same w sobie wizualną ucztą. Dalej w Arunachal wzrosła liczba żołnierzy i poszerzono drogę.

Odwiedziliśmy Rupa, stary klasztor, później w dzień. Klasztor i miasto, pierwotnie nazwane Tukpan, są pięknie położone na 4618 m, otoczone górami ze wszystkich stron. Trzysetletnia gompa to kolorowa drewniana struktura typowa dla buddyzmu himalajskiego. Tutaj byłem zaskoczony, widząc długi rytuał przeprowadzany przez miejscowych mieszczan. Wydaje się, że Monpas i Shertukpen byli buddystami od ponad tysiąclecia, a ślady ich wcześniejszych tradycji religijnych były utrzymywane przy życiu przez kobiety (czasami bez informowania ludzi), a następnie włączone do większej praktyki buddyjskiej. Kiedy jechaliśmy, temperatura spadła. Przejechaliśmy pierwszy przejazd trasy Bomdi La (8134 stóp), i zjechał leśną drogą, która była poszerzana, do miasta Dirang, z jego starym i pustym klasztorem na szczycie wzgórza i piękną doliną rozłożoną poniżej. To było idealne miejsce na spędzenie naszej pierwszej nocy w Arunachal.

Arunachal Pradesh (Zdjęcie: rajkumar1220)

Następnego ranka wyjechaliśmy dość wcześnie, aby mieć dość czasu, aby dojechać do pobliskiej Doliny Sangti i zobaczyć jej zimowych gości, żurawie o czarnych szyjach i nie spóźnić się na najwyższy i najtrudniejszy przejazd trasy - Se La. Po południu zatrzymaliśmy się w wiejskim knajpce na poboczu. Daleko w dole widzimy cienką srebrną linię, która była rzeką. Wszyscy wokół nas byli Himalajami, ich górna część pokryta grubymi białymi chmurami. Chmury rosły powoli, pozostawiając na nich białe plamy, które, jak miałem nadzieję, były śniegiem. Kiedy zapytałem wieśniaka, dokąd nas poprowadzi, wskazała na niego i powiedziała: "Wchodzisz w te chmury i wchodzisz w nie". Tam, w tych chmurach, tam, gdzie zostawili dla nas świeży śnieg, to był szczyt naszej podróży z Guwahati do Tawang - dosłownie iw przenośni.

Podróż przez chmury

Byliśmy na wysokości 9,337 stóp, a na kilku dachach, które stanowiły wioskę, był śnieg Dzongrilla. Leżał na poboczu, tworząc białą granicę z czarną smołą. I właśnie tutaj nasz samochód rozpoczął podróż przez chmury. Wyglądało to tak, jakby gęsty biały eter nasycił wszystko, blokując wszelkie światło. Widoczność była mniejsza niż 100 m, drzewa były ciężkie od śniegu, a droga była białym polem ze śladami kół. Zrobiliśmy tam kilka zdjęć i wszystkie okazały się czarno-białe - w tych ramach nie było kolorów. Zajęło nam 2 godziny, aby zakończyć 20-kilometrową podróż, która była przed nami. Samochód przed nami utknął i potrzeba było długiego, wspólnego wysiłku, aby znów go ruszyć. Na samym końcu wznosiliśmy się ponad chmurami, a na nas świeciło ciepłe słońce. Na górze było całkiem przyjemnie. Byliśmy w Se La na wysokości 13 700 stóp. Kiedy jechaliśmy dalej, śnieg nadal padał. Raz musieliśmy czekać w obrzydliwym chłodzie obok zamrożonego Se La Lake przez godzinę, gdy dwóch mężczyzn na spychaczu próbowało znaleźć czarną nawierzchnię spod mas białej bawełny. Ale te opóźnienia nie były niemile widziane - wszędzie wokół nas były ośnieżone wzgórza i doliny, które wziąłem z radością.

Se La Lake (Photo by rao.anirudh)

TawangNowe miasto i stary ufortyfikowany klasztor oddalone są o zaledwie kilka godzin drogi. Zjechaliśmy z góry, która była miejscem bitew podczas Wojny Indochińskiej w 1962 roku, głęboko w dolinę, by przeprawić się przez kolejną rzekę, mijając wioski i tysiące flag modlitewnych. W końcu dotarliśmy do Tawang, który zaginął we mgle i nie oferował ciepła, ale wystarczającą nadzieję, z niezliczonymi klasztorami, wioskami i opowieściami. Ta nadzieja ujawniła się jasno i jednoznacznie rano ze słońcem i radykalnie zmieniła usposobienie całego miasta. Wynurzyły się dziesiątki ludzi, przystrojone w ich niesamowicie kolorowe kostiumy, trzymające tobołki zapalonych agarbattich, rozprowadzające zapach i śmiech z jednej gompy na drugą, a na wszystkich wzgórzach, których pokryte śniegiem szczyty uśmiechały się życzliwie i błogosławiły pierwsze dni. Nowego Roku, obchodzony jako Losar. The Losar uroczystości obejmują dużo jedzenia, picia i tańca oraz przerwę od wszystkiego, co uważa się za pracę, w tym prowadzenie biur i sklepów. Miały one trwać jeszcze kilka dni, kiedy ruszyliśmy w drogę powrotną, z niecierpliwością czekając na ponowne przeżycie śniegu na Se La. Ale okazało się, że większość śniegu zniknęła, zabierając ze sobą większą część górnej warstwy drogi. . Zniknęły także chmury, w wyniku czego po raz pierwszy zobaczyliśmy groźne zygzaki drogi poniżej, przytulające prawie pionową twarz czarnej góry. Musimy stawić czoła tym zakrętom, nasze umysły wypełnione są wspomnieniami wspaniałych spacerów po wioskach wokół Tawang.

NA DRODZE

Arunachal Pradesh jest obszarem chronionym i wszyscy odwiedzający muszą uzyskać zezwolenie na wjazd. Turyści krajowi powinni zdobyć Zezwolenie na linię wewnętrzną (ILP) i zagraniczni turyści, pozwolenie na obszar chroniony (PAP). ILP można uzyskać w biurze Arunachal Pradesh Resident Commissioner's lub w biurach łącznikowych zlokalizowanych w New Delhi, Kolkata, Guwahati, Shillong, Dibrugarh, Tezpur, North Lakhimpur i Jorhat. PAP można uzyskać ze wszystkich indyjskich misji za granicą, a także z regionalnych biur rejestracji cudzoziemców (FRRO) w Delhi, Bombaju i Kalkucie. Podczas składania wniosku potrzebujesz dwóch zdjęć paszportowych. Aby uzyskać więcej informacji, odwiedź arunachalpradesh.nic.in.

Tawang (Zdjęcie: शंतनू)

Droga z Guwahati do Tawang nie jest oświetlony, a na początku zaczyna się ściemniać - już o 16.30 w zimie i o 18 w lecie - a drogi na wzgórzach są ryzykowne i opuszczone w nocy, idealne jest, aby rozpocząć wcześnie rano. Z Guwahati do Balipara przez Tezpur, jest to droga dwupasmowa, wystarczająco szeroka, aby ruch mógł ją prowadzić, gładka i bez dziur. Pierwsza część napędu jest na NH31, a druga na NH52. W regularnych odstępach czasu znajdziesz dhabas, pompy benzynowe, warsztaty naprawy przebić i sklepy z mechanikami.

Droga krajowa kończy się na Balipara - tutaj droga staje się pojedynczym pasmem, a wkrótce po Charduarze obszary leśne i wzgórza pojawiają się w oddali. To typowa górska droga po Bhalukpong. Droga jest w większości jednopasmowa do Bomdila; praca w dwóch lokalizacjach odbywa się niemal wszędzie, z wyjątkiem kilku odcinków. Upadłe głazy, błoto i gruz są popularnymi zabytkami na tych odcinkach, ale konserwacja odbywa się zwykle szybko. Ogólnie rzecz biorąc, jest to wygodna jazda. Pompy benzynowe, warsztaty naprawy przebić i mechanik są dostępne tylko w nielicznych miastach, które wchodzą na trasie: Charduar, Bhalukpong, Tenga, Bomdila, Dirang i Tawang.Przydrożne dhabie znajdują się również w tych miastach. Najlepiej nie być zbyt niskim paliwem po Bhalukpong, ponieważ miasta na przodzie - Bomdila i Dirang - mają tylko jedną pompę benzynową.

Dirang (Zdjęcie: rao.anirudh)

Po Baliparze wskazane jest zabranie ze sobą jedzenia i wody. Nie ma zbyt wielu sklepów i dhabas pomiędzy miastami na tej trasie. Tak więc, podczas gdy 530 km jest najkrótszą drogą z Guwahati do Tawang, pokonaliśmy 737 km w drodze do Tawang.

Fakty dotyczące podróży

Kiedy iść: Najlepszy czas na ten dysk to marzec-maj i wrzesień-listopad. Droga jest najgorsza podczas monsunu od czerwca do sierpnia. Orang najlepiej odwiedzać od listopada do kwietnia; najlepsze obserwacje zwierząt i ptaków trwają od lutego do marca. Nameri najlepiej odwiedzać od listopada do maja, a najlepszy okres obserwacji zwierząt i ptaków to grudzień do marca.

Losar Festival (fot. Wikimedia)

Co zapakować: Może się przydać ręczna łopata i trochę liny do wiązania opon; także nosić wełniane i koce.

Wskazówki na temat jazdy: Droga do Tawang osiąga wysokość 13,7 tys. M npm w Se La. Od grudnia do lutego odcinek 50 km, rozciągający się po obu stronach Se La, może być pokryty śniegiem. Armia utrzymuje drogę przez cały rok, ale nie zdziw się, jeśli utkniesz tutaj na kilka godzin. Zalecany jest pojazd z dużym prześwitem.

Kody STD: Guwahati 0361, Tawang 03794

O autorze:

Amit Mahajan zarabiał pieniądze jako inżynier, refleksolog, pisarz podróżujący i tłumacz. Ma nadzieję dodać więcej do listy. Mieszka w Delhi i chce spędzić dużo czasu na plażach Goa.

"

Podziel Się:

Podobne Strony

add