Kantabria: odkrywanie mało odwiedzonego północnego wybrzeża Hiszpanii - Lonely Planet

Kantabria: odkrywanie mało odwiedzonego północnego wybrzeża Hiszpanii - Lonely Planet

Siedząc całkiem na północnym wybrzeżu Półwyspu Iberyjskiego, malutka Kantabria oferuje zupełnie inną wizję Hiszpanii. Wciąż w dużej mierze nieznane osobom z zewnątrz - tu hiszpańscy turyści mają przewagę liczebną nad obcokrajowcami 4 - 1 - ten zachęcająco zielony region oferuje zdumiewającą różnorodność w stosunkowo niewielkiej przestrzeni.

W bujnych krajobrazach Kantabrii znajdują się jedne z najniezwyklejszych prehistorycznych malowideł jaskiniowych, dziesiątki wspaniałych, nieutwardzonych plaż i jedno z najbardziej spektakularnych i pomijanych w Europie pasm górskich - Picos de Europa. W centrum tego wszystkiego jest odrodzona stolica Santander, Kantabria.

Santander: stolica odrodzona

Dzięki międzynarodowemu lotnisku i bezpośrednim połączeniom promowym z Anglii i Irlandii, Santander stanowi doskonały punkt wyjścia. Tętniąca życiem stolica Kantabrii ma nowy krok w swym kroku, dzięki niedawno odnowionej nabrzeżu. Ruchliwa autostrada, która oddzielała Santanderinos od morza, została przeniesiona pod ziemię, dzięki czemu Jardines de Pereda powiększył się i tworzy przyjazny zielony korytarz między miastem a zatoką. W centrum uwagi znajduje się futurystyczny Centro Botín, centrum kulturalne zaprojektowane przez włoskiego architekta Renzo Piano.

Od czasu inauguracji w lecie 2017 r. Centro Botín szybko stał się nowym punktem centralnym Santandera i najpopularniejszym miejscem spotkań lokalnych. Umieszczony nad Zatoką Santander, jej labirynt tarasów i podwyższonych wybiegów zapewnia panoramiczne widoki na zatokę i panoramę miasta. Na rozległym placu poniżej nastolatki na deskorolkach mieszają się z babciami popijającymi herbatę, a rodziny wybierają się na spacer lub przejażdżkę karuzelą. Na dwóch najwyższych kondygnacjach hotelu Centro Botín mieszczą się nowoczesne ekspozycje dzieł sztuki współczesnej, a kawiarnia na parterze oferuje wszystko, od porannej kawy po wykwintne lunche w towarzystwie nagrodzonego gwiazdką przewodnika Michelin szefa kuchni Jesúsa Sáncheza.

Poza tymi nowymi atrakcjami, Santander to wciągające miejsce z wystarczającą różnorodnością, abyś mógł zająć dzień lub dwa. Krótki spacer w głąb lądu odsłania tętniącą życiem uliczną koterię barów i nocnych klubów pintxos, a spacer po zatoce prowadzi na pełen zieleni półwysep de la Magdalena i do letniego placu zabaw Playa del Sardinero. Tutaj łatwo jest przywołać wizję rozkwitu Santander na początku XX wieku w luksusowym Palacio de la Magdalena, letnim odosobnieniu zbudowanym dla króla Alfonsa XIII i królowej Wiktorii Eugenii, a także w kasynie Gran Casino w Sardinero, które tworzy sugestywne tło dla dzisiejsza kultura słońca i surfingu.

Zatoczki, klify i zachwycająca sceneria wybrzeża

Jeśli rozległe tereny południowych nadmorskich kurortów Hiszpanii pozostawiają cię mrozem, dzikie i słabo zaludnione plaże Kantabrii są idealnym antidotum. Wspaniała linia brzegowa regionu, falująca przez 150 km po odludnych zatokach poprzecinanych szmaragdowymi przylądkami, oferuje wizję hiszpańskiego życia na plaży, która jest lepiej dostrojona do miłośników przyrody niż imprezowiczów. Do wielu najpiękniejszych plaż w Kantabrii można dojść tylko pieszo, co zmniejsza tłumy turystów i poprawia klimat bliskości natury. Surferzy, wędrowcy i pielgrzymi na Camino del Norte - mniej znana droga do Santiago de Compostela - dreszczyk emocji do dramatycznej scenerii.

We wschodniej Kantabrii, pomiędzy Laredo i Castro Urdiales, wspaniały nadmorski spacer schodzi z pastwisk wypasanych owiec i skalistych skał do Playa de Sonabia, schowany w wyrzeźbionej falami zatoczce u stóp budzącego grozę blefu; Wyjdź poza plażę i obejrzyj scenę przez Ojos de Diablo, parę naturalnych łuków skalnych wysoko nad linią brzegową. Wracając do Santandera, Playas de Langre to kolejny celowy cel kantabryjski: dwa długie półkola piasku otoczone warstwowymi klifami i dostępne schodami z parkingu powyżej. Dalej na zachód, w pobliżu granicy z Asturią, jeszcze jedna dziewicza seria plaż rozciąga się na kilometry pomiędzy Comillas i San Vicente de la Barquera. Wszyscy, od plażowiczów po spacerowiczów, wychodzą na te szerokie i pozornie niekończące się powiewy piasku - Playa de Oyambre, Playa de Gerra, Playa de Merón, Playa El Rosal - wszystkie wspierane przez falujące zielone wzgórza, z halucynacyjnymi wizjami ośnieżonych Picos de Europa góruje w oddali.

Stulecia w najstarszym hiszpańskim parku narodowym

Naturalny urok Cantabrii nie kończy się na brzegu morza. W południowo-zachodnim narożniku regionu, zaledwie 15 km w głąb lądu od Atlantyku w linii prostej, zapierający dech w piersiach Picos de Europa gwałtownie wznosi się z oceanu na wysokość przekraczającą 2500 metrów. Te poszarpane wapienne szczyty - nazwane tak, by powitać ich jako pierwsze widoczne znaki kontynentu - kiedyś służyły jako latarnia morska dla żeglarzy homecoming. W dzisiejszych czasach przyciągają entuzjastów wypoczynku na świeżym powietrzu z jednymi z najbardziej malowniczych krajobrazów Hiszpanii: wysokogórskimi jeziorami, krowimi alpejskimi pastwiskami i głęboko rzeźbionymi wąwozami.

Nie musisz być poważnym wspinaczem, aby cieszyć się tym, co najlepsze w tym wysokim kraju. Po prostu idź wzdłuż Río Deva godzinę w głąb lądu od wybrzeża, wijąc się przez pustynię Desfiladero de la Hermida i wspinając się na Fuente Dé, gdzie droga kończy się w cudownym lodowcu.Z tego miejsca czterominutowa przejażdżka kolejką linową prowadzi do 1823 m, gdzie imponujące turnieje Picosa tworzą tło dla licznych wycieczek, w tym ekscytującej, głównie zjazdowej, by dołączyć do GR-203 pomiędzy hardy kamienne wioski Sotres i Espinama. W lipcu 1918 r. Król Alfonso XIII przeciął wstęgę pierwszego hiszpańskiego parku narodowego w pobliżu, a lato 2018 r. Będzie wypełnione stuletnimi uroczystościami, oferując jeszcze jeden powód - poza wysublimowanym pięknem gór - do odbycia podróży.

Bliskie spotkania z kantabryjską sztuką jaskiniową

Kantabryjski spękany krajobraz wapienny służył przez tysiąclecia jako schronienie dla paleolitu, który pozostawił po sobie jedne z najbardziej niezwykłych dzieł prehistorycznych na świecie. Dziesięć różnych jaskiń w Kantabrii zostało wpisanych na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO za ich żywe obrazy tętniaków (wymarłych gatunków bydła), jeleni, żubrów, koni i innych stworzeń, a także odcisków dłoni i symboli geometrycznych, takich jak 40 000 lat stare czerwone dyski w Cueva de El Castillo - powszechnie uznawane za najstarsze malowidła jaskiniowe w Europie.

Cantabria wyróżnia się mnogością witryn i intymnością tego doświadczenia. Kilka kantabryjskich jaskiń - takich jak wykwintne Cueva de Covalanas - ogranicza grupy do ośmiu osób lub mniej. W grupie ta mała, zbliżająca się twarzą w twarz z oświetlonym latarnią, 20 000-letnim obrazem uciekającego jelenia, wyśledzonego czerwonym pigmentem palcami nieznanej starożytnej ręki, jest głębokim doświadczeniem. Nawet w słynnej na całym świecie Altamira - gdzie wizyty publiczne są zwykle ograniczone do imponującej repliki zwanej Neocueva - pięć szczęśliwych dusz wybiera się w każdy piątek na loterię, aby zwiedzić oryginalną jaskinię. Niezależnie od tego, czy widzisz oryginał, czy kopię, bogate w pigmenty przedstawienia Altamiry zwierząt o łukowatych grzbietach i wygiętych nogach, wykonanych za naturalnym konturem jaskini, są jednym z podstawowych doświadczeń Kantabrii.

Skalne kościoły, ogrody Gaudiego i inne kantabryjskie skarby

Kantabryjska masa innych atrakcji może po prostu skusić cię do spędzenia całej wycieczki tutaj. Dwa łatwe wycieczki z Santander to średniowieczne Santillana del Mar z brukowanymi uliczkami i XII-wiecznym romańskim klasztorem oraz Comillas, skarbnica eklektycznej architektury, w tym neogotycki Palacio de Sobrellano i kapryśny Capricho Gaudiego, z lat osiemdziesiątych XIX wieku słodycze pokryte słonecznikami ceramicznymi i otoczone pięknymi ogrodami.

Z własnymi kołami warto je odkrywać. Za godzinę lub dwie możesz uciec do bajecznie niedostępnego zaplecza Kantabrii. Prześledzić bieg rzeki Ebro od jej górnego biegu przez szereg przedromańskich kościołów jaskiniowych wyrzeźbionych w miejscowym piaskowcu w Santa María de Valverde, Arroyuelos i Campo de Ebro; meandry przez odległe wioski górskie, takie jak Tudanca i burmeński burmistrz; lub uciec od tego wszystkiego w karczmach wiejskich, takich jak La Casa del Puente, odrestaurowana rezydencja z widokiem na pędzący Río Gándara.

.

Podziel Się:

Podobne Strony

add