Nasze ulubione potrawy z miską z całego świata - Lonely Planet

Nasze ulubione potrawy z miską z całego świata - Lonely Planet

Od detoksykacji misek buddyjskich do artystycznie ułożonych warstwowo, zdekonstruowanych burritos, potrawy miskowe pojawiły się na drodze, ponieważ zupy i gulasze były opcjami na zapasy. Nasze kanały na Instagramie są przepełnione nieskończonymi zatrzaskami kuszących i nowatorskich pomysłów na miskę, ale pomimo tego, że jest gwiazdą na rynku mediów społecznościowych, ten trend nie jest niczym innym, jak modą.

W sercu tej fajnej kuchni leży wygoda, bez względu na to, czy jest to orzeźwiająca porcja szturchańca na zalanym słońcem hawajskim wybrzeżu, kaca z maczugą pho w Wietnamie czy odżywający walijski gulasz, by ogrzać sercówki. I właśnie ten czynnik dobrego samopoczucia naprawdę pozwala łączyć ludzi i miejsca. Tutaj niektórzy członkowie załogi w Lonely Planet pobierali najlepsze doświadczenia kulinarne w miskach z całego świata.

Khao soi w północnej Tajlandii

Każdy podróżnik, który miał tyle szczęścia, aby spędzić czas na północy Tajlandii, będzie jadł nieodparcie aromatyczną miskę khao soi. Cudowne, złote, oparte na mleku kokosowym curry, ukrywające soczyste kawałki kurczaka i śliskie ryżowe kluski z dodatkiem chrupiącego, smażonego w głębokim tłuszczu kluski na ostry sos. Aby uzyskać odrobinę więcej, nie zapomnij dodać kolorowych marynowanych warzyw, które są podawane z boku; i jeśli potrafisz poradzić sobie z upałem, mocna pomoc chillies z ptasiego oka płynie w sosie rybnym.

Jako młoda osoba podróżująca solo w Chiang Rai, ta potrawa i ja spędziliśmy wiele wieczorów w ich towarzystwie. Być może jest to brak plastikowych stołów, gorących wieczorów lub kultury jedzenia na świeżym powietrzu w domu, ale nigdy nie udało mi się odtworzyć tych niezapomnianych smaków i faktur. Chyba będę musiał wrócić!

Ellie Simpson, Traveler Communications Analyst. Śledź jej tweety @GutsyGrad.

Salmorejo w Sewilli, Hiszpania

Nigdy nie mów gazpacho kiedy masz na myśli salmorejoprzynajmniej nie w Andaluzji. Mieszkańcy twierdzą, że to pikantne danie różni się od jego bardziej znanego kuzyna - i jest, jeśli nie przez wiele. Podczas gdy gazpacho zawiera różnorodne warzywa, salmorejo trzyma się pomidorów i czosnku. Łączy resztki chleba i octu, a na wierzchu posieka jajko, szynkę Iberico i oliwę z oliwek ... I uwielbiam to.

Salmorejo wyznacza punkt zwrotny dla mnie w końcu zrozumienie punktu zimnej zupy. Właśnie przeprowadziłem się do Sewilli (najgorętsze miasto w Europie), a siła zmian kulturowych - i upał - zaskoczyła mnie. Cieszenie się zimną zupą było moją pierwszą lekcją na temat tego, jak byłoby inne życie; jego historia, druga. Większość wierzy, że salmorejo wynaleziono w Kordobie, ale Sewilla przysięga inaczej. I tak zacząłem odkrywać, jak Sewilla jest dumna z tego, że jest inna niż wszyscy inni, szczególnie reszta Hiszpanii.

Abi King, Lonely Planet Trailblazer i blogger na insidethetravellab.com. Śledź jej tweety @insidetravellab.

Congee in Guǎngzhōu, China

Niewiele krajów zdaje się zdobywać hańbę wśród podróżnych, którzy mają Chiny. "Twój telefon nie zadziała" - powiedział mi kiedyś nieznajomy w zaciemnionym pokoju w akademiku. "Nikt nie będzie mówił po angielsku, a sytuacja w publicznej łazience ..." Tak, przybyłem do mojego hostelu w Guǎngzhōu z pewnym uczuciem niepokoju. Właściciel, zakładając, że będę głodny, pokazał mi prowizoryczną jadłodajnię na pobliskim parkingu. Nie mówił dobrze po angielsku, ale obiecał mi najlepsze śniadanie w moim życiu. Duża miska z congee (kaszka ryżowa) została postawiona przede mną, jej zawartość przypominała zimną lepką owsiankę przyozdobioną kawałkami mięsa.

Wokół mnie poranne osoby dojeżdżające do pracy zjadały makaron, jednocześnie wdając się w ożywione dyskusje. Pocący się kucharz wlewał spienione kadzie do patelni. Zwierząt padały krople, zabłąkane psie ogony bili, a grupka dzieci kręciła się wokół czarno-białego telewizora. Spoglądając na moje jedzenie poczułem, że poczucie spełnienia zaczęło mnie przejmować. Po raz pierwszy poczułem długą drogę od domu. Ująłem tę przyjemną myśl, gdy podniosłem łyżkę do ust ... Ostatecznie smakowało to odrażająco, ale zawsze będę pamiętać uczucie spełnienia, które pomogło zainspirować.

Jack Palfrey, asystent redaktora lonelyplanet.com. Śledź jego tweety @JPalfers.

Arroz de marisco w Portugalii

Uwielbiam portugalskie jedzenie - jest niepozorne i odżywcze. Od smakołyków jak pastel de nata (tarta kremowa) do sieci takich jak frango assado com piri piri (pikantny kurczak z grilla na węglu) i porco à alentejana (duszona wieprzowina z małżami), krajowa kuchnia rzadko się nie podoba. Ale jeśli istnieje jeden przepis, by rządzić nimi wszystkimi, definiująca potrawa morskiego narodu z ponad 1000 milami linii brzegowej, dla mnie jest to niemal wszechobecna Arroz de Marisco. Łysie tłumaczenie - ryż z owoców morza - poważnie zaniża tę mieszankę skorupiaków w sosie pomidorowym, który zazwyczaj podaje się w dużym glinianym garnku dla dwóch lub więcej osób, a następnie wlewa do płytkich misek.

Poza krewetkami, małżami, krabami, homarem i tym, co morza oferowało w danym dniu, wspaniała rzecz Arroz de Marisco jest tam, gdzie znajdziesz najlepsze przykłady: nie, z mojego doświadczenia, w swish, wybitny restauracje ale w skromnym, zaułku tascas zamiast.

James Kay, redaktor lonelyplanet.com. Śledź jego tweety @ jameskay123.

Pho w Hanoi, Wietnam

Opuszczając balsamiczne 33 stopnie ciepła w Kambodży, mój chłopak i ja przybyliśmy opaleni i zdrowi w środku zimy w północnym Wietnamie. Przy chłodnych 13 stopniach była to przyjemna zmiana, dopóki czterogodzinna wycieczka piesza mieszana z przewlekłym chłodem oznaczała, że ​​pewnego popołudnia chłód był trochę za blisko kości. Rozpoczynając wiązkę energii i intryg, cofnęliśmy się do drżących i upiornych wraków, szukając schronienia w jednym, lub każdy, z przytulnych małych miasteczek.

Grzecznie zrobiliśmy wyjście z trasy, wplątując się w szał rynków i motorowerów w Hanoi, aż znaleźliśmy knajpkę w Starej Dzielnicy. Bez wahania wybraliśmy komfortowy pokarm na wszystkie wygody żywności: pho. Z grubymi kluskami i krewetkami oblanymi w bulionie z herby, danie przyszło na parze w ogromnej misce. A z piwem, które kosztowało nas mniej niż 1 USD, aby nam towarzyszyć, wkrótce byliśmy na drodze do wyzdrowienia.

Christina Webb, Assistant Editor, Trade & Reference. Śledź jej tweety @kitinamaria.

Ceviche w Meksyku

Meksyk jest moim ulubionym krajem, a smakowita kuchnia to dla mnie wielka atrakcja - pomyśl o tacos, pikantnych salsach, dymnym chipotle, guacamole, świeżych limonkach i nie tylko. Byłem już w tym kraju cztery razy, ale podczas mojej ostatniej wizyty w uroczym miasteczku rybackim Puerto Morelos, zjadłem jedno z najsmaczniejszych potraw, jakie kiedykolwiek jadłem: głęboką miseczkę z ceviche z łososia, w zingy sok z limonki, aromatyczna kolendra i czerwona cebula. Klasyczna kombinacja.

Ale były też pewne zaskakujące składniki, których nie spodziewałem się ... Wraz z soleniem łososia w soku z limonki, od maleńkich kawałków ananasa i mango zaskoczyła nieoczekiwana słodycz. Co może być lepszego niż siedzenie na plaży, obserwowanie fal i jedzenie takiej świeżej i smacznej miski z jedzeniem? Pod wieloma względami ta miseczka zawierała wiele powodów, dla których kocham Meksyk - jest kolorowa i żywiołowa, odrobinę przeładowana sensorycznie i po jednym smaku będziesz uzależniona!

Chloe Gunning, Lonely Planet Trailblazer i blogger na wanderlustchloe.com. Śledź jej tweety @wanderlustchloe.

Ramen w Tokio, Japonia

W Japonii, kraju, w którym jedzenie w misce jest podstawowym i solowym posiłkiem jest zachęcany, nie jest zaskoczeniem, że istnieje sieć restauracji poświęconych łączeniu się z tchem dobroci bez zakłóceń. Oddziały Ichiran - znane z ich tonkotsu ramen - są wszechobecne w Japonii, więc musiałem się zatrzymać i sprawdzić. Zapłaciłem za moje danie za pomocą automatu z biletami elektronicznymi (w końcu to Japonia) i wypełniłem papierową formę, aby spersonalizować moją idealną miskę - ekstra chili i bardziej miękki makaron. Kiedy miejsce było dostępne w małej jadalni, zaprowadzono mnie na moje osobiste stoisko.

Drewniane, składane przegródki oddzielały mnie od tych po obu stronach, a ja wsunąłem wypełnione bilety przez zasłonę przede mną. Chwilę później pojawiła się perfekcyjnie wykonana miska z ramenem, kucharz wykonał mały łuk, a kurtyna została opuszczona, zostawiając mnie w spokoju, by posilić się pysznym bulionem z makaronem. W Tokio, mieście przepełnionym ludźmi, to małe wytchnienie od rozmowy i jasnych świateł pozwoliło moim zmysłom skupić się na bogatych smakach potrawy. To była jedna smaczna miska, której nigdy nie zapomnę.

Dan Clarke, Lonely Planet Trailblazer i blogger na danflyingsolo.com. Śledź jego tweety @danflyingsolo.

Zaczynasz ślinić się? Aby uzyskać więcej inspiracji od jedzenia w misce, a także 100 receptur z jednym naczyniem z całego świata, sprawdź naszą nową książkę Najlepsze na świecie miseczki.

Podziel Się:

Podobne Strony

add