Na szlaku pi┼╝maka na wielkiej pustyni Grenlandii

Na szlaku pi┼╝maka na wielkiej pustyni Grenlandii

Moje nogi zaczynaj─ů dr─Ötwie─ç, ale nie ┼Ťmiem si─Ö rusza─ç. Kucam za pokryt─ů porostami ska┼é─ů w jednej z ostatnich wielkich dzikich na ┼Ťwiecie, zachodniej Grenlandii, walcz─ůc z ch─Öci─ů uderzenia w chmur─Ö komarów. Moje ka┼╝de chybotanie grozi od┼éamkiem odleg┼éego pi┼╝musa - i chodzi┼éem godzinami, by zobaczy─ç te bestie z bliska.

Surowe pi─Ökno Grenlandii uderza podró┼╝nych od momentu, gdy zejd─ů z samolotu. Dzika przyroda ujawnia si─Ö bardziej stopniowo. Ale dla tych, którzy wiedz─ů, gdzie szuka─ç, rozleg┼ée lodowe doliny wokó┼é Kangerlussuaq w zachodniej Grenlandii stanowi─ů schronienie dla dzikich zwierz─ůt, w tym pot─Ö┼╝nego muskoxu.

Skr─Öcone rogi i grube p┼éaszcze tych ogromnych zwierz─ůt (do 900 funtów) przywo┼éuj─ů epok─Ö lodowcow─ů nie bez powodu. Muskoxen przeszed┼é tundr─Ö przez blisko milion lat i znajduje si─Ö w ca┼éej Arktyce. W Grenlandii ich naturalnym ┼Ťrodowiskiem by┼éy po┼éudniowo-zachodnie i pó┼énocno-zachodnie wybrze┼╝a, ale w latach sze┼Ť─çdziesi─ůtych zosta┼éy wprowadzone do Kangerlussuaq. Uwa┼╝a si─Ö, ┼╝e oko┼éo 10 000 tych kud┼éatych zwierz─ůt ┼╝yje w tym rejonie. Je┼Ťli chodzi o populacj─Ö ludzk─ů, wynosi ona tylko 500.

Miasto jest plam─ů na równinach u zbiegu dwóch rzek grzmi─ůcych od lodowca Russell. Za┼éo┼╝ona jako ameryka┼äska baza wojskowa podczas II wojny ┼Ťwiatowej, kulturalne losy Kangerlussuaqa - liczne sklepy z r─Ökodzie┼éem i tradycyjne restauracje - s─ů schludnie schowane. Miasto czuje si─Ö jak na skraju cywilizacji i prawie jedzie na kilka minut na pó┼énocny wschód, a dotrzesz do czapy lodowej, pocz─ůtek ja┼éowej przestrzeni pokrywaj─ůcej 80% Grenlandii.

Wi─Ökszo┼Ť─ç zwiedzaj─ůcych zatrzymuje si─Ö tylko na krótko w Kangerlussuaq, szuraj─ůc samolotem, aby kupi─ç ozdoby z foczych skór lub wyci─ůgaj─ůc nogi na wycieczce z przewodnikiem po czapie lodowej, a nast─Öpnie odlatuje do Ilulissat, najpopularniejszego miejsca na Grenlandii. Ale, jak odkrywam, nagrody s─ů ┼Ťwietne dla odwiedzaj─ůcych, którzy pozostaj─ů w tym dziwnym i samotnym mie┼Ťcie. Turystyka jest niesamowita, a przyroda niemal mityczna.

Jedynym problemem jest znalezienie go. Od szczytu wzgórza doliny i wodopoje rozci─ůgaj─ů si─Ö tak daleko, jak tylko mog─Ö zmru┼╝y─ç oczy. Teren jest nakrapiany ciemnymi g┼éazami, przed którymi trudno jest dostrzec muskox.

"Prawdopodobnie patrzysz na dziesi─Ö─ç ska┼é, zanim znajdziesz jedno muskox", ┼Ťmieje si─Ö Jens-Pavia Brandt, mój przewodnik turystyczny. Jens-Pavia jest cz┼éowiekiem, który sortuje ska┼éy od wo┼éa: sp─Ödzi┼é wi─Ökszo┼Ť─ç swojego ┼╝ycia na wolnym powietrzu, w tym siedem lat ┼╝egluj─ůc po grenlandzkim wybrze┼╝u oraz mi─Ödzy Dani─ů i Grenlandi─ů. Kieruje tak┼╝e Lodowym Patrolem w Narsarsuaq, male┼äkiej osadzie na po┼éudniu Grenlandii.

Ale czasami nawet starannie dopracowane instynkty nie pasuj─ů do olbrzymiej skali Grenlandii. Jens-Pavia skanuje doliny i wszystko jest nieruchome. Nasza obserwacja natury do tej pory by┼éa g┼éównie s─ůdowa, poniewa┼╝ potkniemy si─Ö (ca┼ékiem dos┼éownie) o ko┼Ťciach muskoxenowych wypolerowanych przez wiatr.

Ten spokój zach─Öca do bli┼╝szej obserwacji ziemi. Jeziora ┼Ťwiec─ů jak bicie stali pod chmurami. Chroniona ziemia p─Öka z male┼äkimi ┼╝ó┼étymi makami i delikatn─ů we┼énian─ů traw─ů. Kwiat narodowy Grenlandii, fio┼ékoworó┼╝owy Niviarsiaq ("m┼éode kobiety"), dodaje plam koloru palecie szaro-zielonej. Splot ba┼╝yny przylgn─ů┼é do ziemi, aby uciec przed wiatrem, który schodzi w ci─ůgu kilku chwil. Nawet w ┼Ťrodku lata pogoda mo┼╝e by─ç ┼Ťmiertelna.

┼üatwo by┼éoby w─Ödrowa─ç przez kilka dni bez napotkania innej duszy. Ale samotne i niekierowane w─Ödrówki by┼éyby zdradzieckie. Mieszka┼äcy maj─ů mnóstwo historii o ludziach poch┼éoni─Ötych przez ziemi─Ö, znalezionych kilka tygodni pó┼║niej przez ┼Ťlad wron.

Wykorzystanie wiedzy lokalnej przynosi bezpiecze┼ästwo, a tak┼╝e zwi─Öksza szanse na znalezienie dzikiej przyrody. Mimo, ┼╝e s─ů masywne, muskoxeny s─ů zadziwiaj─ůco zwinne (jazda z pr─Ödko┼Ťci─ů do 60 km / h, je┼Ťli masz stoper). Z daleka szpiegujemy jednego rozczochranego wo┼éu, który wkrótce odlatuje, zaalarmowany naszym zapachem. ┼Üledz─ůc kolejne, padamy na kolana i skaczemy mi─Ödzy g┼éazami, by si─Ö os┼éoni─ç, modl─ůc, by wiatr si─Ö nie zmieni┼é.

Dokuczliwe przeb┼éyski innych zwierz─ůt te┼╝. Rzut karibu jest najtrudniejszy do zauwa┼╝enia, ale okazjonalne przeb┼éyski bieli przyci─ůgaj─ů wzrok do arktycznych zaj─Öcy. Zbli┼╝anie si─Ö do tych p┼éochliwych stworze┼ä jest mistrzowsk─ů lekcj─ů cierpliwo┼Ťci, gdy odsuwaj─ů si─Ö, w zawadiackim zygzaku, pod jakimkolwiek ┼Ťladem ruchu.

Uwa┼╝a si─Ö, ┼╝e ┼éowcy inuitów polowali tutaj przez ponad 800 lat. Na wolno┼Ťci istnieje niewiele fizycznych ┼Ťladów ich staro┼╝ytnej kultury, chocia┼╝ w─Ödrowcy od czasu do czasu znajduj─ů stare groby lub kamienie ceremonialne.

"Archeolodzy nazywaj─ů to ┼éowiskiem my┼Ťliwych", mówi Jens-Pavia, wskazuj─ůc na ledwie widoczn─ů ziemiank─Ö wy┼éo┼╝on─ů kamieniami. "Mówi─ů, ┼╝e da┼éo im to troch─Ö ochrony przed wiatrem, ale mo┼╝e to by─ç ochrona rytualna."

┼üowcy potrzebowaliby obu. Ich przetrwanie opiera┼éo si─Ö na niesamowitych umiej─Ötno┼Ťciach i znajomo┼Ťci krajobrazu; w tym nieprzyst─Öpnym miejscu do┼Ťwiadczenie nie pasuje do niespodziewanej pogody. Eskimoscy ┼éowcy, którzy szukaj─ů pi┼╝mków i innych zwierz─ůt, sp─Ödziliby kilka dni w czasie z dala od swoich osiedli, negocjuj─ůc niebezpieczny teren i na ┼éask─Ö nag┼éych burz.

Niewidzialne niebezpiecze┼ästwa równie┼╝ pojawia┼éy si─Ö. Mit grenlandzki opisuje powietrze jako wiruj─ůce z duszami ludzkimi i zwierz─Öcymi, które mog─ů przeskakiwa─ç mi─Ödzy cia┼éami i sia─ç zemst─Ö na podstawie kaprysu. Te m┼Ťciwe duchy wyja┼Ťniaj─ů kaprys natury, oferuj─ůc nagrod─Ö za jedno polowanie, i nic w nast─Öpnej.Dla my┼Ťliwych nagrody za znalezienie muskoxu by┼éy ogromne: mi─Öso mog┼éo wy┼╝ywi─ç ca┼ée rodziny, ich skór─Ö zaszyto w odzie┼╝, a ich rogi i ko┼Ťci wyrze┼║biono w bro┼ä i talizmany - ┼╝mudny proces, który zaczyna si─Ö od opuszczenia rogu, by wyschn─ů─ç przez sze┼Ť─ç lat. miesi─Öcy.

Nawet jako podró┼╝nik, maj─ůc nadziej─Ö, ┼╝e tylko dostrze┼╝e to gigantyczne zwierz─Ö, pogo┼ä mo┼╝e by─ç przyt┼éaczaj─ůca. Doliny ziewaj─ů dalej ni┼╝ widz─Ö, a te chytre zwierz─Öta wyskakuj─ů poza zasi─Ög wzroku chwil─Ö po tym, jak je zauwa┼╝ymy. Zaczynam podejrzewa─ç, ┼╝e brak naturalnych instynktów (a moje stopy, które potrafi─ů potkn─ů─ç si─Ö w wi─Öcej ni┼╝ jednym otworze) mog─ů spowolni─ç po┼Ťcig.

Ale w ko┼äcu zbli┼╝amy si─Ö wystarczaj─ůco blisko do muskoxa, ┼╝eby us┼éysze─ç, jak to si─Ö dzieje. Ponad sze┼Ť─ç godzin w─Ödrówek zaprowadzi┼éo nas do tego, m┼éodego m─Ö┼╝czyzny w wieku oko┼éo czterech lat. Przez kilka krótkich chwil podziwiamy go z bliska: rogi wystaj─ůce z jego czaszki wygl─ůdaj─ů na zbyt du┼╝e dla reszty cia┼éa. Jego grzywa przewraca si─Ö na jego masywne ramiona, prosto na ziemi─Ö.

A potem, po chwili, ju┼╝ go nie ma. A kraj znów jest pusty.

Anita Isalska jest pisark─ů i redaktork─ů z londy┼äskiego biura Lonely Planet. Przeczytaj wi─Öcej o podró┼╝y badawczej Anity do Grenlandii na Storify i ┼Ťled┼║ j─ů na Twitterze @lunarsynthesis.

Anita wyjecha┼éa na Grenlandi─Ö dzi─Öki wsparciu Visit Greenland (greenland.com) i Greenland Outdoors (greenlandoutdoors.com). Dostawcy Lonely Planet nie akceptuj─ů gratisy w zamian za pozytywne pokrycie.

Podziel Si─Ö:

Podobne Strony

add