10 najważniejszych powodów, dla których warto odwiedzić Zambię

10 najważniejszych powodów, dla których warto odwiedzić Zambię

Ten duży, śródlądowy kraj w południowej Afryce ma naturalne atrakcje, które rywalizują z każdym konkurentem na kontynencie. Sam rozmiar i oddalenie ogromnej sieci zambijskich parków narodowych oznacza brak dżipów safari, bardzo osobistą obsługę i możliwość spotkania się z ogromnymi ssakami oko w oko. Pomimo tętniącego życiem i szybko modernizującego się centrum, historia i tradycje pozostają bardzo żywe.

Zwiedzanie safari

Kopiowanie go do buszu jest głównym celem turystyki w Parku Narodowym Południowych Luangwa we wschodniej Zambii i innych rezerwatach. Dziedzictwo pionierskich ekologów zambijskich, przemierzających bujną trawę lub zakurzone piaski na szlaku dumy lwów, jest ekscytującym przeżyciem. Nawet jeśli nie zobaczysz samych zwierząt, przewodnicy lub strzelcy-harcerze wyjaśnią, ile jest ujawnione przez zwierzęce odrzuty i odciski łap. Detektywi telewizyjni nie mają nic na tych facetów.

Pływanie kajakiem po Zambezi

Podejdź bliżej i osobiście, opalając się z krokodyli, spragnionych słoni i kapsuł hipopotamów na spokojnym wiosłowaniu wzdłuż dolnej rzeki Zambezi. Z jednej strony piaszczystymi brzegami Zimbabwe, z drugiej - 1200 metrową skarpą, tworzącą z drugiej strony dolinę szczelinową, a także nieustannie zmieniającym się krajobrazem wysp na środkowym biegu. Nie ma tu nic bardziej malowniczego. Wycieczki trwają zazwyczaj dłużej niż dwie noce, ale przy odrobinie wcześniejszego planowania i mocnych triceps można spędzić tydzień śpiąc w dzikich obozach aż do dramatycznie pięknego wąwozu Mpata.

Bushcamping

Coś w złym tonie i dalekie od zgrubienia go, buszowce w zambijskich parkach narodowych spełnią każde Z Afryki Fantasy safari. Począwszy od wysuniętych górskich domków dla Moda sesja zdjęciowa do bardziej rustykalnego bambusa i strzechy, buszle wydają się być zdalnie położone i kameralne, z nie więcej niż pół tuzina pokoi. Przyjemne posiedzenie przy kolacji przy świecach ze znakomicie przygotowaną kuchnią haute ze szelestem ciekawskiego hipopotama w pobliżu jest niezapomnianym przeżyciem.

Victoria Falls

Wodospady Wiktorii to największy wodospad na naszej planecie - milion litrów co sekundę spływa po wąwozie Zambezi - a podróż do Zambii nie byłaby kompletna bez wizyty w tym wysublimowanym naturalnym cudu. Livingstone, po stronie zambijskiej, jest teraz mekką turystyczną dla turystów z plecakami i poszukiwaczy luksusów, a poszukiwacze przygód mogą wybierać z menu opcji, aby nabrać serca do pompowania, w tym mostu na bungee, "huśtawki" i "zjeżdżalni", rafting, zjazdy na linie i riverboarding. Jeśli szukasz czegoś łagodniejszego, łatwy spacer od wejścia do parku zbliża cię wystarczająco blisko, by być zaskoczonym przez grzmot i moczenie natrysku upadków.

Rzadkie gatunki i migracje

Po de riguer ssaki są zaznaczone na liście kontrolnej, rzadkie gatunki zambijskie i migracje z pewnością pobudzą nawet najbardziej zmęczonego wędrownego safari. W Parku Narodowym Kasanka na północnym wschodzie osiem milionów nietoperzy owocowych przyciemnia niebo w listopadzie i grudniu, a sitatungas, półwodne i bardzo nieuchwytne antylopy, są powszechnie zauważane. Niedaleko na mokradłach Bangweulu, stada tysięcy czarnych lechwe wędrują; to jedyne miejsce w Afryce, gdzie można zobaczyć dużą liczbę antylop. W listopadzie dziesiątki tysięcy błękitnego gnu gromadzą się na równinach Parku Narodowego Liuwa, aw lwach Parku Narodowego Kafue można zobaczyć pływanie w bagnach, a nawet wspinanie się na drzewa jaworowe. W obu tych parkach można także zobaczyć dzikie psy, trudne do zauważenia drapieżniki zagrożone w Afryce.

Ważna tradycja

Kuomboka, obchodzona przez lud Lozi w zachodniej Zambii, wyznacza ceremonialną podróż Litunga (król Lozi) ze swojej letniej stolicy na równinach zalewowych do swojej zimowej rezydencji na wyższym terenie. Daleko od tępej procesji spektakl zawiera ogromne drewniane czółno (naprawdę barka), potężne bębny bojowe i około 100 wioślarzy w nakryciach głowy z kawałkiem lwiej grzywki i spódnic wykonanych ze skór zwierząt. Choć daty nie są ustalone, Kuomboka zwykle ma miejsce pod koniec marca lub na początku kwietnia.

Pozostałości kolonialne

Coś zaskakującego wzroku - wielki dworek bardziej dostosowany do angielskiej wsi - Shiwa Ng'andu mieni się jak oaza w północno-wschodniej części kraju. Zbudowany przez ambitnego brytyjskiego oficera kolonialnego i zrewitalizowany przez jego wnuki, osiedle obejmuje działające gospodarstwo i okoliczną społeczność, a także wypielęgnowane ogrody i tereny, na których wędruje przyroda. Zwiedzanie z przewodnikiem ujawnia fascynującą historię Shiwy, a także jej rozwijającą się teraźniejszość. Goście mogą nocować w dworku i zostać przeniesieni z powrotem do epoki edwardiańskiej - w afrykańskim buszu.

Zdalny dzicz

Plusem na wyboistych drogach i długich dystansach Zambii jest to, że samowystarczalni, żądni przygód podróżnicy są nagradzani krajobrazami dla siebie. Autostrady opuszczające stolicę, Lusakę, rozgałęziają się do ośmiu sąsiednich krajów, a zjazdy na polnych drogach prowadzą do małych wiosek i gęstego lasu. Lake Tanganyika, Park Narodowy North Luangwa lub Ngonye Falls na południowym wschodzie są godnymi celami dla dzikich przygód. Oczywiście, jeśli pieniądze nie są przedmiotem, po prostu wyczarteruj samolot i lataj ...

Noc w buszu

Brak telewizorów, ograniczona energia elektryczna i wcześnie rano budzenie oznacza, że ​​noce spędzane na safari w Zambii są zupełnie inne niż w domu. Kiedy zachodzi słońce, nadal będziesz w Land Roverze, obracający się reflektor skanuje horyzont i odbija się od pędzących cywetów, genetów i innych nocnych zwierząt. Wieczorna rozrywka składa się z przy kominku i opowieści o twoich lampartach. I nie można tego przegapić, to "lataj na biwak" - wędrówkuj mile po buszu i wybieraj miejsce do spania, tylko z moskitierą odgradzającą cię od krystalicznie czystego nocnego nieba.

Energia miejska

Lusaka, stolica Zambii, zasługuje na coś więcej niż zwykłą przystań lub drogę między parkami narodowymi - jej nowoczesność i kosmopolityczna mieszanka ludzi otwierają drogę do zrozumienia całego kraju. Młodzi i stylowi mieszkańcy miasta uderzają w restauracje i kluby, z których wiele jest w okolicach centrum handlowego Manda Hill i Arcades. Choć na pewno przytłaczają zmysły, rynki zewnętrzne miasta warto przeżyć, aby zobaczyć, jak zwykli Lusakanie robią codzienne zakupy. Design House Café, na obrzeżach stolicy, ma sielankowy ogród i śniadanie lub obiad tutaj jest warte każdej kwacha taksówką.

Artykuł został opublikowany w lutym 2013 r. I zaktualizowany w październiku 2013 r.

Podziel Się:

Podobne Strony

add