Przygody lądowe w Gujanie

Przygody lądowe w Gujanie

Przez oxcart do Nappi Village. Zdjęcie Celeste Brash.

Hilda, moja kierownica wozu, była pijana. To był weekend dziedzictwa Indian w Nappi Village w Gujanie i wszyscy pili parakari, lokalny sfermentowany napój, przez dwa dni prosto. Było już niedzielne popołudnie, ale Hilda nie wykazywała oznak więdnięcia. Miała na sobie błyszczącą sukienkę, która została pocięta na chybił trafił tuż nad kolanami w kolorze karmelu. Nasze nogi i bose stopy zwisały z krawędzi wózka, kiedy wpadaliśmy i tłoczyliśmy się po drodze. Przed nami dwa zabłocone niedopałki krowy i niekończący się las deszczowy.

"Czy podoba ci się moje krowy lub je wypuszcza?" - spytała, gdy jedną ręką zarzuciła wołu i uściskała go drugą.

'Kocham ich!' Powiedziałem z entuzjazmem. I zrobiłem. Maipaimanu i Bole wykonali godną pochwały pracę ciągnięcia wózka po ścieżce tak dziurawej i głębokiej od błota, że ​​nawet 4WD nie mogło się przedostać.

Zaledwie kilka dni przed moją podróżą z Hildą pomyślałem, że jedynym sposobem na obejście wnętrza Gujany był minibus (który biegnie wzdłuż jednej głównej drogi) lub drogie wyczarterowane 4WD. Większość gości w Gujanie jedzie na wycieczki, a domki z dżunglą chętnie organizują transfery jeepem (najszybszy i najwygodniejszy sposób poruszania się); Koszt można łatwo włączyć do kosztownej trasy. Ale co z resztą z nas? Mój cel aktualizacji sekcji Gujany w Ameryka Południowa na Shoestring było znaleźć niedrogą alternatywę dla niezależnych podróżników o ograniczonym budżecie.

Byliśmy w drodze do Maipaima Lodge, osiem kilometrów od odległej gujańskiej wioski Nappi u podnóża gór Kanuku. Ta podróż wozem trwała trzy godziny i kosztowała mnie 30 USD. W porze suchej, 4WD i motocykle pokonują drogę odpowiednio za 60 USD i 10 USD, ale byłem szczęśliwy, że trafiłem na eksperta, przejeżdżającego z radością ręce Hildy. Po drodze opowiadała mi ożywione historie o jej młodszym mężu, który siedział w milczeniu uśmiechając się w plecy i swoich dwóch wnuczek, które zachichotały lub spały przez całą drogę. Pod koniec podróży wszyscy byliśmy przyjaciółmi - nie było to coś, co mogłoby się zdarzyć podczas półgodzinnej wyprawy 4WD.

Znalezienie wozu okrężnego nie było łatwe i nie ma dokładnie regularnej regularnej usługi wozu okrężnego, więc ustalenia były bardzo ostatnie. W Gujanie niezwykle trudno jest zorganizować wszystko niezależnie z góry. Miesiące mailingu pozostawiły mnie z kilkoma odpowiedziami i zanim dotarłem do Rockview Lodge, mojego pierwszego celu, wciąż nie miałem trasy. Poprosiłem kilka pierwszych lóż, które odwiedziłem, o dzielenie się pojazdami z innymi klientami, nawet koordynując moje czasy podróży z ich zapasami dostaw, ale nikt nie oferował niczego poza prywatnymi Jeepami. Dopiero gdy poznałem Fernando, zarządcę Caiman Lodge, moje szczęście zaczęło się zmieniać.

"Mogę zapytać wioskę i zobaczyć, czy ktoś zabierze cię motocyklem aż do Nappi" - powiedział. "To znaczy, jeśli bagaż jest na plecach i masz solidny tylny koniec".

Transport motocyklowy - tańsza alternatywa. Zdjęcie Celeste Brash.

Koszt to 60 USD, a nie 240 USD w Jeepie. Na szczęście zapakowałem światło i Fernando znalazł mi windę bez problemu. To był koniec pory deszczowej, więc brudne drogi przez sawannę Rupununi były bałaganem i często natknęliśmy się na kałuże, które mogłyby być dokładniej opisane jako stawy. Nie miałem hełmu, podróż trwała cztery godziny w pełnym słońcu, a jednak była to jedna z najpiękniejszych podróży, jakie kiedykolwiek zrobiłem.

Jechaliśmy żółtymi, trawiastymi równinami pokrytymi wieżami termitów, drzewkami z papieru ściernego i sporadycznymi kępami dżungli. Mniej więcej na milę znajdowała się mała grupka tradycyjnych, ceglanych chat indiańskich. Przeszliśmy przez kilka niskich drewnianych mostów, które przemierzały małe, zacienione rzeki, gdzie niezmiennie paru młodych ludzi lub rodzina bawiło się rybami. Patrzą na nas nonszalancko, a czasem witają cześć.

Termitów i sawanny. Zdjęcie Celeste Brash.

Olbrzymie mrówkojady wędrują po tych ziemiach, ale tak ciężko, jak wyglądał mój kierowca, nigdy go nie widzieliśmy. Widzieliśmy kilka ptaków drapieżnych i stado lub dwa bydło. Raz przeszliśmy przez głęboką "kałużę" na motocyklu. Zanim dotarliśmy do celu, byłem pokryty błotem i pyłem drogowym. Właśnie wtedy spotkałem Hildę na następny etap podróży przez oxcart. Nikt nie dbał o to, jak bardzo jestem brudny.

Po tym, jak mój pierwszy motocykl zakończył się sukcesem, musiałem wyjść i wszędzie, gdzie się udałem, ludzie zaproponowali mi tę opcję. Wyglądało to tak, jakby sawanna mnie zaakceptowała i teraz pozwalała mi widzieć to po swojemu. Od tego momentu uzyskałem nieskrępowany widok sawanny z tyłu motocykla, poznałem uroczych ludzi i zaoszczędziłem mnóstwo pieniędzy.

Maipaima Lodge. Zdjęcie Celeste Brash.

Jak możesz to zrobić? W tych dzikich krainach kowbojów i Indian nigdy nie wiadomo, co się ułoży, a co nie. Zacznij od pakowania światła, podróżujący w pojedynkę lub pary będą mieli najłatwiejszy czas, przygotuj się na wyboiste drogi, noś dużo gotówki (nikt nie bierze kart kredytowych i nie ma banków) i ładnie się pytaj.Nie ma gwarancji, że będziesz w stanie dogonić cokolwiek poza droższym dżipem, samolotem lub minibusem (a nawet nie są pewnymi zakładami), więc nie masz wysokich oczekiwań i sztywnych planów. Brud zmyje; wspomnienia pozostaną z tobą na całe życie.

Następujące loże były pomocne w transporcie i jeśli wyślesz e-mailem lub zadzwonisz do nich, możesz mieć szczęście przygotowując motocykle.

Surama Lodge - www.suramaecolodge.com

Caiman House - www.rupununilearners.com

Maipaima Lodge - e-mail [email protected]

Ranczo Dadanawa - www.dadanawaranchguyana.com

Celeste Brash spędziła pięć lat na odległym atolu Pacyfiku, 10 kolejnych na Tahiti i dużo podróżowała po całym świecie dla Lonely Planet. Przeczytaj jedną z niezapomnianych podróży Celeste w "Uścisk dłoni z piratami - zwiedzanie wyspy Pitcairn".


Zrób miejsce w paczce dla kopii Ameryka Południowa na Shoestring, ostateczny przewodnik niezależnych i tanich podróży po Ameryce Południowej.

Podziel Się:

Podobne Strony

add