Beyond the Big Five: poufne wskazówki z przewodnika safari

Beyond the Big Five: poufne wskazówki z przewodnika safari

Jedna minuta zebra sama się kąpie na kurzu, ciesząc się nową wolnością od pasożytów, a po chwili Boom! Lwica rzuca się znikąd i zabija.

Sean Savage widział to, kiedy miał 14 lat, i inne sceny, takie jak to, gdy dorastał w Południowej Afryce. Jego rodzina mieszkała w Johannesburgu i większość wakacji spędzała na kempingu w odległych częściach Parku Narodowego Krugera, około 400 km na wschód. "Jeśli moja mama zobaczyła słoniątka, podróż została wykonana" - wspomina.

Od tego wczesnego początku, Savage był uzależniony od ogromnej gamy zwierząt Afryki Południowej. W końcu dostał pracę jako przewodnik terenowy, a teraz pracuje w Ulusaba, luksusowym kurorcie w rezerwacie Sabi Sand, zaraz na zachód od Kruger. Dla człowieka, który jest bez końca zafascynowany naturą, można powiedzieć, że ma wymarzoną pracę: krąży w kącie Afryki legendarny ze względu na dziką przyrodę, szukając rzeczy, które idą w dzień i w nocy (i ryczą, piszą i skaczą, i trąbka ...).

Każdego roku pomaga setkom gości w ich afrykańskich fantazjach podczas wypraw safari i ma mnóstwo przemyśleń i rad dla osób rozpoczynających przygodę z dzikimi zwierzętami.

Wielka Piątka

"Wszyscy uwielbiamy patrzeć na duże zwierzęta", mówi Savage, nawiązując do "Wielkiej Piątki", fikcyjnego hasła wymyślonego przez białych łowców dziesiątki lat temu dla zwierząt uważanych za najniebezpieczniejsze do polowania na piechotę (lew, pantera, nosorożec, słoń i peleryna bawole). Jest to fraza powtarzana bez końca w materiałach marketingowych i histerii safari, a wszyscy przewodnicy ciężko pracują, aby zapewnić, że klienci z listy kontrolnej zobaczą ich.

"Goście mówią:" Nie denerwujcie się widząc te same zwierzęta "i mówię" nie ", ponieważ każdego dnia jest coś nowego do zobaczenia ... Jest lwica z młodymi, niezwykle przystępnymi tutaj szczenięciami. noc tylko po to, żeby zobaczyć, jak się o nie troszczy ... Widziałem wiele lwów, ale za każdym razem uczę się czegoś nowego.

W rzeczywistości, kiedy rozmawiamy, Savage jest nadal bardzo podekscytowany tym, co zobaczył tego ranka. "Dwa lamparty były blisko siebie. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​powinno to wyglądać jak walka Mike Tysona, ponieważ są bardzo samotnymi zwierzętami. Ale ci dwaj idą obok siebie. Wiemy, że unikają walki, ponieważ może to prowadzić do obrażeń i śmierci. Ale myśleliśmy, że unikali walki, unikając siebie nawzajem, nie wiedzieliśmy, że mogą zbliżyć się tak blisko i nie iść na to.

Poza Wielką Piątką

"Mówię moim gościom, żeby byli otwarci na safari" - mówi Savage. "Rzeczy, które naprawdę mnie ekscytują, to rzadkie zwierzęta, takie jak borsuk miód (chytry łasica przypominająca łasicę). Tak, jest mały i prawdopodobnie nie na wielu listach kontrolnych, ale ma fascynujące życie (najeżdża pokrzywkę i emituje smród przez torebkę z analną, która wydaje się uspokajać pszczoły) i trudno ją zauważyć. Próbuję przekazać to moim gościom, którzy, mam nadzieję, widzą moje podekscytowanie - choć to oczywiste, skoro już się skaczę! "

Inne rzadkie smakołyki dla Savage to serval (który wygląda jak bardzo duży kot domowy, który się zepsuł) i karakal. "Jest podobny do rysia, ale ma charakterystyczne, włochate czarne uszy i pozostaje pod osłoną. Zajęło mi to 20 lat, aby zobaczyć moją pierwszą. "

Dynamiczna grupa safari

"Ludzie oglądają telewizję i oczekują, że lwy zabiją bawoła na każdym rogu. Niektórzy oczekują, że zobaczysz rolkę główną. Inni mają obsesję na punkcie zabicia. Niektóre grupy mogą być bardzo pasywne, po prostu siedzą cicho. Zdecydowanie dostajemy energię od gości, więc jeśli uda nam się przekonać ich do tego, co widzimy - bez względu na to, co z tego wyniknie, odsyła do nas.

"Dla nas nie ma nic lepszego niż entuzjastyczna grupa. Niektóre wycieczki potrwają tylko dwie godziny, ale jeśli ludzie są naprawdę zaręczeni, pójdziemy cztery lub więcej godzin. Pójdziemy do najsłabiej odwiedzanych części rezerwatu i po prostu zobaczymy, co znajdziemy, nawet jeśli nie skończymy z zaznaczaniem pól wyboru.

W opinii Savage'a żadne pytania nie są zbyt głupkowate. "Pytają mnie, czy żyrafy polują w paczkach", mówi z uśmiechem. I są goście, którzy zaskakują. "Jeden z kolegów zapytał mnie, dlaczego słonie zawsze kręcą pniem w prawo, kiedy wkładają je do ust. Nigdy o tym nie myślałem, a inni przewodnicy i ja próbujemy to rozgryźć. To doskonałe pytanie.

Co się tyczy przypadkowych osób składających skargi, Savage mówi: "Po prostu mówię:" To jest wyjątkowe, być tu, w buszu, zwierzęta, jeśli je widzimy, są bonusem. Co byś zrobił teraz w domu? "

Jest mało prawdopodobne Święty Graal

Jest jedno zwierzę, które Savage wciąż marzy o widzeniu. "Łuskowiec jest bardzo nieśmiałym, bardzo łuszczącym się małym mrówkojadem. Spędzają cały czas na wzgórzach mrówek, a jeśli wyjdą, to tylko w nocy. Jeden z moich kolegów widział go zaledwie cztery dni temu, poprzednie widzenie tutaj było cztery lata temu.

"Gdybym go zobaczył, byłbym tak podekscytowany, że wypadnę z Land Rovera".

Więcej informacji na temat afrykańskich safari dla początkujących: 8 wskazówek.

Podziel Się:

Podobne Strony

add